Tymczasem minęło już 5 tygodni mojego urlopu macierzyńskiego. Intencją jest oczywiście zrobienie ostatnich rzeczy dla malucha, a przede wszystkim miły wypoczynek. Niestety ta ostatnia nie jest moją najmocniejszą stroną. Przez pierwsze dwa tygodnie robiłem za dużo, co sprawiło, że te tygodnie były trochę za trudne. Na szczęście mogę teraz cieszyć się urlopem. Jestem zajęty w domu, robię miłe rzeczy z przyjaciółmi i odpoczywam.

W ostatnich tygodniach załatwiliśmy i przygotowaliśmy ostatnie rzeczy dla naszej córeczki. Na przykład założyliśmy nasz zarejestrowany związek partnerski. Tak, to brzmi jak ostatnia minuta, ale dopiero teraz było dla nas miejsce w ratuszu. Chcieliśmy to uczcić jeszcze przez chwilę z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. To ostatecznie stało się grillem dla 80 osób.

Pokój jest również gotowy. Po długim okresie dokuczania (podobno wszystko trzeba załatwić od razu, gdy jesteś w ciąży) Floris powiesił ostatnie tablice i obrazy. Moja torba szpitalna i Maxi-Cosi są również gotowe. I szczerze mówiąc, teraz, gdy wszystko jest gotowe i jestem teraz w 40 tygodniu ciąży, jestem naprawdę gotowa i skończona.

Nie mam nic do narzekania na ciążę, nigdy mi się to nie przeszkadzało, ale ten brzuch i tak mi przeszkadza. Ciekawi mnie mobilna osoba w moim żołądku, nie mogę się doczekać, kiedy ją dostanę! Proszę być cierpliwym ..

pl_PL