W związku z kryzysem koronowym już od kilku tygodni jesteśmy w trasie z całą rodziną. Na początku trzeba było się do tego przyzwyczaić, ale stworzenie własnego miejsca w domu dla każdego i wprowadzenie stałej codziennej rutyny poszło dobrze.

Między dziewczynami zwykle układało się dobrze. Oczywiście od czasu do czasu dochodziło do dyskusji lub kłótni. Potem był najwyższy czas na spacer lub spędzenie ciekawego czasu grając w gry lub czytając książki.

Dzięki staraniom nauczycieli dziewczęta cieszyły się pracą szkolną. Oprócz tematyki nauczyli się też wielu innych umiejętności. W ten sposób mogą kontaktować się z kolegami z klasy na wiele sposobów, nauczyć się pisać lepiej i bardzo dobrze czekać na swoją kolej, ponieważ… rozmowa między sobą w cyfrowej rozmowie nie jest dobrym pomysłem!

W minioną niedzielę świętowaliśmy również przyjęcie urodzinowe z prawdziwym testem koronowym, Jet skończył 10 lat! Wcześniej była bardzo smutna, ponieważ nie mogliśmy świętować wielkiego przyjęcia, ale co za wspaniały dzień nam się udało! Na prośbę samego Jeta rozpoczęliśmy dzień od ścieżki prezentów. Musiała wykonywać różnego rodzaju zabawne zadania na wiele drobnych prezentów. Następnie rozdała smakołyki z podwórka przed domem, a kilku gości zmieniało się w ogródku. Przy odrobinie kreatywności możesz uczynić ten dzień bardzo miłym!

A potem nagle majowe święto ...

Jak powinniśmy wszystko zorganizować, a zwłaszcza co możemy zrobić, żeby walczyć z nudą? Dziewczyny są gotowe na „nic nie robienie”. W najbliższych dniach zobaczymy, jakie działania możemy wykonać. Na szczęście w internecie jest wiele wskazówek, z których możemy wybrać coś fajnego!

Chcesz przeczytać więcej historii Vivian? Kliknij tutaj!

 

pl_PL