Szkółka jest wreszcie ukończona! Kompletny zestaw został dostarczony dwa tygodnie temu i wreszcie udało nam się wszystko złożyć. Moim zdaniem się spóźniamy, ale to dlatego, że w międzyczasie wyremontowaliśmy połowę naszego domu. Nic o tym nie napisano, był to projekt M. 😉
Przez ostatnie kilka tygodni miałem nerwy. Tak więc po zakończeniu malowania (biały i eukaliptusowy zielony) natychmiast zadzwoniłem do sklepu dziecięcego, który mogli dostarczyć. I tak zrobili: całe nasze piętro było wypełnione pudłami. M. i ja jesteśmy naprawdę dobrzy w budowaniu zestawów, w przeciwieństwie do większości par. Wyświetla wszystkie części, czytam instrukcję, wskazuję, czego potrzebuje, a on to montuje. Łatwy. Mimo dobrej współpracy minęło kilka wieczorów, zanim wszystko się skończyło. To były naprawdę zaawansowane zestawy budowlane!
Ponieważ jestem teraz również na urlopie macierzyńskim, muszę szczotkować zęby. Razem z mamą i teściową sprzątamy dom od góry do dołu, cały kurz remontowy zniknął. A ubranka dziecięce, pieluchy hydrofilowe i malutkie śpioszki są teraz świeżo uprane i wyprasowane i znajdują się w zupełnie nowych szafach. Dziecko może przyjść!

pl_PL