Jakiś czas temu byłem z dziewczynami na domowym bulwarze i oglądaliśmy dywany. Tam znaleźli piękny, miękki dywan, który wszyscy trzej pokochali.

Teraz też szukałem przez jakiś czas, więc to się udało. Spakuj się i idź. Na szczęście w porę zdałem sobie sprawę, że dywan prawdopodobnie nie zmieści się w moim samochodzie. Zgodziłam się więc z nimi, że mój mąż odbierze dywan. Niestety dywan został właśnie sprzedany, gdy dotarł, a innych nie było w magazynie. Więc to było rozczarowanie. Teraz, kilka tygodni później, dywan jest już w salonie.

Nigdy nie myślałem, że dzieci będą tak szczęśliwe z dywanikiem. Gdy tylko wchodzę do salonu, przynajmniej jedna dziewczyna przytula się do dywanu. Jak cudownie jest widzieć, że dzieci mogą tak bardzo się tym cieszyć. Zdarza się nawet, że w czasie „czasu przed ekranem” mamy ustalone ustalenia dotyczące tego, kiedy można spojrzeć na ekran, najpierw przytulamy się do dywanu.

Dywan doskonale nadaje się również do wszelkiego rodzaju rysunków. Kate robi śnieżne anioły na dywanie, a Fien i Jet bawią się masłem, serem i jajkami, rysując palcami po dywanie.

Uwielbiam widzieć, jak prosty dywanik zachęca dzieci do używania zmysłów i jak stymuluje ich rozwój. Wiem, że ważne jest stymulowanie rozwoju czuciowo-ruchowego małych dzieci, ale nie sądziłam, że będzie to miało jeszcze taki urok u dzieci w wieku około 10 lat. Uczenie się w ten sposób od moich własnych dzieci jest szczególne.

Ostatnio Kate nie była zbyt wysportowana i równie dobrze czuła się na dywanie pod kocem. Po około 10 minutach nagle zrobiło się bardzo cicho. Zasnęła i dobrze się zdrzemnęła.

Chcesz przeczytać więcej historii Vivian? Kliknij tutaj!

pl_PL