Zaczęło się trochę rozluźniać mój pasek. Potem zostawiłam rozpięty guzik dżinsów z gumką pomiędzy nimi. Ale kiedy mogłam założyć tylko legginsy z sukienką lub tuniką, nie mogłam już tego ignorować: naprawdę muszę nosić spodnie ciążowe. Według mojego środowiska spóźniam się, mam znajomych, którzy nie mieszczą się już w spodniach po 12 tygodniach.

Trochę surfowania po internecie pokazuje, że są dwa rodzaje spodni: rodzaj kurtki na brzuch i spodnie, które wiszą pod brzuchem. Siostra radzi mi, żebym wybrał kaftanik, ale jak ja jestem uparta, zamawiam kilka „niskich” spodni z różnych stron internetowych (mam dość zakupów offline po ostatnim maratonie zakupów w sklepie dla dzieci). A potem zwrócić je wszystkie, bo nie czuję się dobrze na brzuchu. Dobra, więc chodźmy po kaftan bezpieczeństwa! Jeśli chcę, mogę teraz naciągnąć dużą gumkę na piersi. W każdym razie jest miło i ciepło. Nagle zdaję sobie sprawę, że za kilka miesięcy cały ten kawałek materiału wypełni się brzuchem. Co za dziwaczny pomysł!

pl_PL