Pośród pluszaków w kształcie nosorożców, tekturowego pudełka z rysunkami rzeki i książeczek z obrazkami, Vivian siedzi gotowa z książeczką „Rinus” na kolanach. Maluchy i przedszkolaki wchodzą powoli. Niektóre nieśmiało zajmują miejsca na miękkich siedziskach. Inne odważają się podejść bliżej i z ciekawością przyglądają się temu, co Vivian ma przy sobie. Kiedy zaczyna czytać, szmer ustępuje miejsca szeroko otwartym oczom i zdumionym „ochom” i „achom”.
BookStart od Kibeo
Dzisiaj w Centrum Dziecięcym Klimroos w Roosendaal odbyło się święto. Aby uczcić partnerstwo z Biblioteką Zachodniej Brabancji w ramach programu BoekStart, odwiedziła nas wyjątkowa osoba: konsultantka ds. mediów czytelniczych Vivian Phillipo-van Kaam. Ona i jej współpracownicy szkolą pedagoga w każdej placówce Kibeo na koordynatora ds. czytelnictwa. Z tą biblioteką współpracuje łącznie 15 placówek. Koordynatorzy ds. czytelnictwa otrzymują wskazówki dotyczące interaktywnego czytania i uczą się, jak tworzyć zróżnicowany wybór książek, uwzględniając na przykład różne poziomy zaawansowania, różne kultury i osoby korzystające z aparatów słuchowych.
Vivian nie była dziś sama podczas swojej wizyty. Do zabawy dołączyli również nosorożec Rinus, jego dziadek i przyjaciele!
Ucz się nowych słów w zabawny sposób
„Świadomie wybieram książki, które dzieci już znają” – mówi Vivian, układając materiały w bibliotece szkolnej Centrum Dziecięcego Klimroos.
Książka obrazkowa „Rinus” została w tym roku wybrana Książką Obrazkową Roku i była już prezentowana podczas Narodowych Dni Czytania. Rinus ponownie odegrał główną rolę. „W ten sposób historia jest już w pewnym stopniu znajoma i lepiej przyswajalna. Czytanie na głos powinno być zabawne, przytulne i serdeczne. Powinno być prawdziwym świętem, ponieważ czytanie na głos jest niezwykle ważne! Książki zawierają słowa, których dzieci często nie słyszą na co dzień. W ten sposób uczą się nowych słów w zabawny sposób”.
Rozpoznawanie i rozmowa
Historia o Rinusie i jego silnym dziadku rezonuje z dziećmi. „Ja też mam dziadka!” woła dziewczynka z kolan opiekunki. „A twój dziadek też jest silny?” pyta Vivian z uśmiechem. Chłopiec odpowiada: „Nie, ale mój tata jest”. Dziewczynka z ciemnymi lokami dumnie wykrzykuje: „Mój dziadek! Mój dziadek potrafi gasić pożary. To prawdziwy bohater!”
Rozmawiać, grać, oglądać
Vivian podkreśla, że czytanie na głos to nie tylko sam akt czytania, ale także rozmowa, która się z nim wiąże. „W ten sposób słowa ożywają. Dzieci nie tylko słyszą słowa, ale i ich używają”. Zupełnie jak dzisiaj. Po głośnym czytaniu Vivian przynosi grę, dzięki której mogą wspólnie odegrać historię. Rozlega się entuzjastyczny okrzyk radości. Poprzez zabawę dzieci jeszcze bardziej zagłębiają się w historię Rinusa. Na koniec wspólnie oglądają animowany film na podstawie książki. „W Bereslim często można znaleźć animowane fragmenty książek” – wyjaśnia Vivian. „W ten sposób dzieci widzą historię w ruchu i jeszcze lepiej ją rozumieją”. Na koniec wszystkie dzieci otrzymują paczkę z upominkami zawierającą różnego rodzaju prezenty, w tym zeszyt ćwiczeń i pocztówkę z kolorowanką Rinusa, którą mogą pokolorować i podarować swojemu bohaterowi.
Wszystko zaczyna się od języka
Bernou Hendriks, kierownik oddziału De Klimroos, podkreśla wagę tej metody czytania. „Istnieje ogromna różnica między „zwykłym” czytaniem a czytaniem interaktywnym. W naszym oddziale niektóre dzieci zaczynają bez słowa po holendersku. Czasami mówią innym językiem w domu, a czasami dorastają dwujęzyczne. Kiedy czytam o grzybie i jeżu, nie mają pojęcia, co to jest. Ale kiedy pokazuję im drewnianego grzyba i pluszowego jeża, te słowa nabierają kształtu. W ten sposób ich słownictwo rośnie, słowo po słowie. Kiedy dzieci kończą świetlicę w wieku dwunastu lat, mają już solidne podstawy języka niderlandzkiego”. A dlaczego to takie ważne? Bernou ma dobrą odpowiedź: „Wszystko zaczyna się od języka”.
Proszę bądź świadom!
Ta strona korzysta z mechanizmu automatycznego tłumaczenia, co oznacza, że nie wszystkie tłumaczenia mogą być poprawne.